regeneracja

"I remember you well in the Chelsea Hotel. You were talking so brave and so sweet. Giving me head on the unmade bed, while the limousines wait in the street. Those were the reasons and that was New York, we were running for the money and the flesh. And that was called love for the workers in song probably still is for those of them left. Ah but you got away, didn't you babe. You just turned your back on the crowd, you got away, I never once heard you say. I need you, I don't need you. I need you, I don't need you and all of that jiving around."


Tydzień temu, przeglądając Twittera, zobaczyłem zdjęcie Anji Rubik (na prywatnym profilu modelki) w stylizacji punk. Onieśmielony jej urodą nie potrafiłem przejść obok fotografii obojętnie. Napisałem kilka prostych słów: "Twoja plastyczność jest zdumiewająca - z grzecznej dziewczynki umiesz zmienić się w vampa by na koniec ujawnić rockowe oblicze". Nie minęła doba kiedy dostałem powiadomienie o odpowiedzi na wysłaną w nocy wiadomość. Znajomi śmieją się, że ten screen będzie wisiał nad moim łóżkiem w ramce i... Chyba mają rację :) Uwaga - radość z rzeczy najmniejszych bardzo szybko uzależnia!


Pogoda nas w tym roku nie rozpieszcza. Pamiętam, że dwanaście miesięcy temu, dokładnie dzisiaj, chodziliśmy już bez kurtek i płaszczy. Zazdroszczę znajomym z innych stron świata narzekania na upały :) Jedną z takich osób jest Hander Duarte (fashion producer z Brazylii), któremu zawdzięczam bardzo oryginalną niespodziankę. To dla mnie duże wyróżnienie zobaczyć swoją twarz na koszulkach :)


Kilka dni temu miałem przyjemność udzielenia wywiadu w programie "Drugie Śniadanie przy Kawie". Z dziennikarzami rozmawiałem na temat blogowania i modelingu. Bluza z kapturem i czapka z daszkiem tylko wizualnie dodały pewności siebie. Kilka wtop, zbyt szybka (i momentami niewyraźna) wymowa, parę odpowiedzi nie na temat, ale... Chyba zawsze może być gorzej. To była moja pierwsza przygoda przed kamerami, następnym razem będę lepiej z nimi współpracował - obiecuję :) LINK DO WYWIADU: http://youtu.be/8Zmv5q_BYNQ


Jeśli już jesteśmy (biorąc pod uwagę początek tego wpisu) w objęciach ciepłej barwy głosu panny Del Rey to chciałbym Wam przedstawić fajną grupę. TYP (The Young Professionals) to zespół, który (przypadkowo) usłyszałem wczoraj po raz pierwszy. Rzadko cover dorównuje oryginałowi. Ciekawie zinterpretowali (aż chce się napisać "po swojemu") utwór Lany Del Rey - Video Games. Wpisuję ich na listę dobrze rokujących zespołów i czekam na kolejne (covery lub własne) świetne kawałki :) Posłuchajcie (od wczoraj nie potrafię wyrzucić tego z głowy):


Tylko kilka godzin dzieli mnie od rodzinnej miejscowości. Nie mogę się doczekać, pół serca zostawiam w stolicy i pośpiesznie gnam na dziki zachód :) Na fotografii niżej Wyższa Szkoła Promocji, w której studiuję :)