CONFETTI + instagram mix

Podobno nie można zapomnieć jazdy na rowerze. Oduczyć się czytania. Jeśli chodzi o pisanie i dzielenie się tym to jedno jest pewne - wyszedłem z wprawy. I nie piszę tego żeby się dowartościować komentarzami zaprzeczającymi mojemu spostrzeżeniu. Wypełniony czas, przemęczenie i wiele innych czynników wpłynęło na zaniedbanie Twoich oczu za co nie przepraszam - nie potrafię i nie chcę próbować myślenia na siłę. Mam tylko cichą nadzieję, że wciąż o mnie pamiętasz.


Innymi słowy, planuję powrót do regularnego blogowania. Potrzebuję wsparcia i porad. Jak już pewnie niektórzy zauważyli, polubiłem montować krótkie nagrania z mojego telefono - kalkulatora. Na filmiku wyżej  najnowszy owoc mojej godzinnej pracy. Druga część wyjazdu do Paryża i kilka innych. 3 minuty i 43 sekundy, którymi chciałem się z Wami podzielić + soundtrack Monika Brodka "W pięciu smakach" w wersji angielskiej - musicie tego posłuchać.


Po lewej stronie zdjęcie Kate Moss, na które jeszcze do niedawna spoglądałem po kilkadziesiąt razy dziennie (tapeta na wyświetlaczu telefonu). Po prawej stronie przypadkowe zdjęcie zrobione przez blogerkę, Krysię Zimnicką, na schodach przy Złotych Tarasach.


Po lewej zdjęcie podesłane przez internautów, zrobione na początku wakacji (po pierwszym koncercie mega pozytywnego, młodego, a zarazem zdolnego człowieka, Dawida Kwiatkowskiego - link do youtube). Uwielbiam towarzystwo osób ambitnych. Pół godziny w gronie głów pełnych pomysłów potrafi porządnie zmotywować do działania. Na fotografii z managerem Dawida, Igorem Pilewiczem, przyjaciółmi wokalisty, panną Monikah, Anną Be i panami kamerzystami. Trzymam kciuki za milionową wartość tego zdjęcia w przeciągu niewielu lat! Po prawej stronie przypinka z głową mojej błogosławionej Kate Nash. Chciałbym pojechać na jej koncert jeszcze przynajmniej 28 razy.


Po lewej Cara "piękne brwi" Delevingne. Wcześniej nie rozumiałem szału na nią, fenomenu modelki. Przez ilość kampanii, mnogość wideo i zdjęć w internecie miałem jej przesyt. Jednak po spędzeniu kilku godzin na tumblrze i obejrzeniu kilku wywiadów z nią stwierdzam, że... Jestem uzależniony od jej oczu. Mogłaby wpaść do Warszawy! ;P Po prawej Kinga i ja w Izabelinie, łapiący ostatnie promienie słońca tegorocznych wakacji.


Po lewej z Myszką i bliźniakiem Borowskim pod Pałacem Kultury i Nauki, a raczej... Przed Cafe Kulturalna. Noc, którą wcześniej znałem tylko z filmów o "amerykańskich domówkach na dworze". Po prawej cytat, życiowy (jakby inne nie były), dewiza.


Po lewej w szkolnej windzie z przyszłą studentką, Kasieńką Pajdowską. Po prawej... Do własnej interpretacji.


Po lewej Maciej "bożyszcze nastolatek, polski Justin Biebier" Musiał i pan Tomasz Kammel, który prawdopodobnie jako jedyna osoba zrozumiał mój kawał. Muszę nad nimi popracować. Po prawej stronie wycieczka, setne zwiedzanie Łazienek Królewskich - jedno z nielicznych miejsc, które nigdy się nie znudzi. Zawsze chciałem się nauczyć chodzić po drzewach - jestem na dobrej drodze.


Pomimo, że zdawałem na maturze to z geografii nie jestem jakoś szczególnie dobry. Po lewej stronie zdjęcie zrobione na wzgórzu Montmarte, a po prawej krzywa wieża w Pizie. Tęsknię za Paryżem i ludźmi, z którymi spędziłem tam nieco ponad 2 tygodnie. Mam nadzieję wrócić niebawem.


I tak od dziecka. Niezmienny.


Po lewej stronie jedna z moich ulubionych YouTube'owiczek - Weronika Lewandowska (link do jej profilu na youtube) - podczas przesłuchań do Mam Talent. Bardzo dobrze, że nie przeszła dalej. Dlaczego? Najzwyklej w świecie zawyżyłaby poziom programu, a producentowi na tym nie zależy. Po prawej moja współlokatorka Jagódka z panterą.

Ozy (Rafał Jarząbek) na models.com

"Ozy is an oddball wonder of totally elegant edge, from his delicate bone structure and curiously alluring eyes down to his winsome smile. An acquired taste perhaps, but Ozy fit the bill for Rick Owens, walking in the designer’s S/S 14 show – which was Ozy’s very first casting and very first job. Signed to The Right Stuff Management, a student of Music Management, and hooked on contemporary Polish poetry, we are loving this kid’s quirky cuteness. Ozy is absolute muse material!"


LINK DO MATERIAŁU NA MODELS.COM: http://models.com/newfaces/dailyduo/30051

Full Name: Rafal “Ozy” Jarzabek

Height: 188 cm / 6’2″

Nationality: Polish

Date of Birth: April 16

How discovered?

Ozy sent his photos to The Right Stuff Management modelling agency and after no more than a fortnight appointed a booker in Warsaw. Just few weeks later went to take part in Fashion Week Paris castings.

Any hobbies?

Being a student of Music Management, Ozy would like to develop in the area of music in the future. In free time he enjoys poetic pieces by Halina Poswiatowska, who is one of Polish contemporary poets. On daily basis Ozy is also a blogger (www.rafalozy.com), where he publishes his observations of people’s behaviours.

Any skills or languages?

English / beginner Italian

Favourite things (designer/food/music/movie/book)?

music: MGMT, The Libertines, Arctic Monkeys, Kate Nash, Jake Bugg
designer: all, but especially the combination of smart style with grunge
food: all sort of pasta, sushi
movie: 500 days of Summer
book: Polish contemporary poetry

Best features?

The most noticeable are of course his big deep blue eyes, which are just head-turning. With his wide smile, open mind and loads of positive energy Ozy seems to be the centre of the universe that draws everyone towards him. The personality and his unique looks combine greatly with his sense of style.


Gorące podziękowania dla The Right Stuff Management: Ady, Kiry i Piotra. Dziękuję też mojej Ani Schmidt, pani Monice Lasege oraz Jerzemu za pomoc w wysłowieniu się :) Dziękuję Pawłowi Lewandowskiemu (jednemu z moich ulubionych fotografów) za zdjęcia, które zaważyły o znalezieniu się na tej stronie. Dziękuję też Jagodzie Tyborskiej (mojej współlokatorce) za wykonanie (tuż po prysznicu haha) trzech czarno-białych portretów. Zapraszam do komentowania artykułu. "Please be polite - models are people too!"