jak się nie rozbierać

... Kiedy za oknem taka piękna, słoneczna pogoda? W ubiegłym tygodniu, w poniedziałek, miałem przyjemność współprowadzić chyba pierwsze w życiu wykłady. Temat spotkania brzmiał "Modeling. Kariera: Londyn, Paryż, Nowy Jork". Długo (a tak naprawdę 2 minuty podczas rozmowy telefonicznej) zastanawiałem się czy wziąć w tym udział. Dzięki sprawnym synapsom, które w miarę szybko rozrysowały drzewko decyzyjne, potwierdziłem swoją obecność na warsztatach w roli wykładowcy ;P Masa młodych, zainteresowanych tematem licealistów, pytania i odpowiedzi (jak w filmikach Agi 19987) czy duża dawka dobrego humoru sprawiły, że 3 godziny minęły w mgnieniu oka. Prezentację multimedialną, którą przedstawiałem podczas zajęć, stworzyłem z popularnego wpisu JAK ZOSTAĆ MODELKĄ. Poniżej gifty z Mediolanu, którymi chwaliłem się jakiś czas temu na instagramie. Jak dobrze, że w czwartek Kamil (współlokator) znów tam leci ^^


Jako że fotografie autorstwa Adama Cekiery spotkały się z tak dużym zainteresowaniem i aprobatą, postanowiłem wrzucić jeszcze dwa zdjęcia z naszej spontanicznej sesji. Kolejne już w planach (w tym także edytoriale do magazynów). Stay tuned :)


Ozy by Adam Cekiera / part 2







Photographer: Adam Cekiera Model: me Stylist: Lary Larciu Place: Funhouse (thanks for Damian and Staś Astronauta)

Ozy by Adam Cekiera / part 1






Photographer: Adam Cekiera Model: me Stylist: Lary Larciu Place: Funhouse (thanks for Damian and Staś Astronauta)

the "earth" without "art" is just "eh"

Od ostatniej sesji zdjęciowej minęło dosyć sporo czasu (zobacz: K MAG (November) #59 FULL METAL JACKET / The Ordinary Boy by Tomasz Haczyk). Przedwczoraj miałem przyjemność bycia fotografowanym przez bardzo dobrego fotografa z Krakowa - Adama Cekierę. Z sześciozerowym (bez jedynki na przodzie) budżetem ;P oraz bez większych planów (na tzw. "żywioł"), na dzień przed spotkaniem, napisałem do bliskich (Larego i Damiana) czy pomogliby mi w stylizacjach i udostępnieniu miejsca do zdjęć. Wraz z pierwszym ujęciem pogoda uległa poprawie, a atmosfera przerosła moje oczekiwania. Nieskromnie napiszę, że efekty naszej spontanicznej (bo mało kiedy trafiają mi się z góry zaplanowane) ;P sesji zdjęciowej, zapowiadają się naprawdę ciekawie. Na dniach postaram się wrzucić jakąś zajawkę, a tymczasem zapraszam Was do oglądania krótkiego nagrania z backstage'u:


Kilka słów o tym jak zamieniłem wadę na zaletę... Ostatnio, denerwując się router, który co kilka minut przerywał łączność z internetem, postanowiłem wykorzystać czas pomiędzy oczekiwaniem na "odpowiedź sieci". W otwartym oknie Worda, zacząłem pisać pojedyncze, spójne ze sobą zdania, składające się na wstęp pracy licencjackiej. Wiecie co? Sytuacja powtarzała się tak często, że zaczynam już pisać I rozdział :) "Ludzie wierzą że aby osiągnąć sukces trzeba wstawać rano. Otóż nie - trzeba wstawać w dobrym humorze!" :D


Może nie tak jak kiedyś, ale wciąż poznaję bardzo dużo ludzi. Oryginalnych i totalnie od siebie różnych. Mimowolnie (podobnie jak płyty nieznanych wykonawców) oceniam książki po okładce. Niektórzy poznali mnie w naprawdę niesprzyjających naszej dalszej relacji warunkach. Czy pierwsze (i jak dotąd jedyne) spotkanie powinno przesądzić o znajomości?

10 sposobów JAK POMAGAĆ

Kiedy kilka dni temu zapytałem przyjaciela jakie zna akcje charytatywne i formy pomocy, odpowiedział: "Nie wiem, nie znam się na tym". Jego reakcja zmotywowała mnie do napisania kilku zdań na temat tego jak można pomagać. Czasami wystarczy naprawdę niewiele żeby zmienić czyjeś życie (zarówno na lepsze jak i na gorsze). W dzisiejszym poście będzie kilka odnośników do stron internetowych zawierających pełne i bardziej wyczerpujące informacje na temat wybranych zagadnień z niżej wymienionych podpunktów. Warto być "Św. Mikołajem" nie tylko zimą, ale i przez cały rok.

1. Klikacze

To chyba najprostsza forma pomocy - bez wychodzenia z domu, nic nas nie kosztuje i zajmuje zaledwie kilka sekund. Dla komfortu i wygody osób chcących pomóc tym najbardziej potrzebującym, powstała strona: http://www.poomoc.pl. Skupia ona najpopularniejsze akcje i programy (Pajacyk, Okruszek, Wyklikaj Żywność etc.) funkcjonujące w Polsce od wielu lat.

2. Zbiórka pokarmu dla schronisk

Często organizowane i nagłaśniane na całą Polskę. Z radia i telewizji wiem, że schroniska nie narzekają na nadmiar wolnych miejsc, a utrzymanie czteronożnych mieszkańców jest kosztowne. Warto zachęcić znajomych do jakiejś zrzuty na karmę i zawieść ją do najbliższego schroniska. W ubiegłym roku moja współlokatorka Jagoda zaangażowała studentów i pracowników uczelni do przyłączenia się do akcji.

3. Ubrania, których nie nosisz

Nie próbujmy na wszystkim zarobić i przez chwilę pomyślmy jak sami byśmy się czuli gdyby nie było nas stać na ubrania dla siebie (a już tym bardziej dla dziecka). Czasem warto zapytać znajomych czy znają jakiś potrzebujących, ale zazwyczaj wystarczy się rozejrzeć. Warto być przy tym bardzo ostrożnym żeby nikogo nie urazić. W celu znalezienia chętnych, warto poświęcić kilka minut na przejrzenie ogłoszeń na portalach typu "oddam - sprzedam" (tablica.pl, gumtree.pl i inne), które są aktualizowane co kilka minut. Oddając swoje ubrania drugiej osobie warto pamiętać, żeby były czyste i w naprawdę dobrym stanie.

4. 1% podatku

O tym, kto może przekazać 1% swojego podatku, komu i jak to zrobić możemy przeczytać tutaj: http://www.pit.pl/1procent/

5. Wolontariat (świetlice etc)

Niewielu z nas narzeka na nadmiar wolnego czasu, a mimo to często spotykamy osoby pomagające "za uśmiech". Nie tylko gimnazjaliści (zbierający punkty niezbędne przy rekrutacji do liceum) czy harcerze angażują się w wolontariat. Pomoc w odrabianiu lekcji w świetlicach czy pomoc w domach spokojnej starości to uczynki na wagę złota. Znam kilka osób, które bezinteresownie poświęcają swój czas innym.


6. Produkty, które kupujesz

Bez zbędnej reklamy najpopularniejszych marek proszków do prania, wody mineralnej, jogurtów etc. Wybierając ulubiony smak czy zapach szukaj substytutu z logo symbolizującym pomoc.

7. Fundacje

Zdając się na mniej lub bardziej wiarygodną Wikipedię, w Polsce zarejestrowanych jest około 197 fundacji (zobacz listę). Raz na jakiś czas, warto przelać nawet niewielką sumę pieniędzy na nr konta podany zazwyczaj na stronie głównej.

8. Plastikowe nakrętki

O tej akcji dowiedziałem się stosunkowo niedawno, bo około rok temu dzięki (jednej z moich ulubionych aktorek) Magdalenie Różczce. Gwiazda napisała na swoim profilu na facebooku, że zachęca do zbierania plastikowych nakrętek od napojów, które następnie przekazuje odpowiednim osobom. Powodów, dla których zbiera się nakrętki jest naprawdę wiele. Pieniądze ze sprzedaży plastiku trafiają na różne cele (np. pomoc dla hospicjum). Najpopularniejsza okoliczność to zbiórka na wózki inwalidzkie. Wielokrotnie robiąc zakupy w hipermarkecie, widziałem specjalne kartony, do których można było wkładać zebrane nakrętki. Artykuły na ten temat: "Plastik na wagę złota. Ile można zarobić na zakrętkach?" i "Cała prawda o nakrętkach (Uwaga! TVN)". "Gdyby co piąty Polak oddawałby jedną zakrętkę dziennie, bylibyśmy w stanie zakupić około 750 wózków inwalidzkich w ciągu roku."

9. Oddawanie krwi

Niezbędny element podczas ratowania życia drugiej osoby.

10. Oddawanie szpiku

Nie ukrywam, że na tle wcześniej wymienionych działań, temat jest mi jeszcze obcy. Strony internetowe: http://www.dawcy-szpiku.plhttp://www.dkms.pl


Po lewej stronie: jak postrzegają mnie bliscy / kiedy nikt nie patrzy. Po prawej: kiedy ktoś robi zdjęcie ;P Sucharek na dobranoc... Dlaczego rzeźnicy lubią pociągi? Bo jeżdżą po szynach :D Jeszcze raz chciałbym podziękować wszystkim osobom, które oddały na mnie głos w konkursie na Blog Roku. Dochód z smsów zostanie przeznaczony łódzkiemu hospicjum "Gajusz" :) Dzisiaj znalazłem nagranie (sprzed około 6 lat, które jakimś dziwnym trafem umknęło mojej uwadze) z koncertu "Stand Up 2 Cancer (Just Stand Up)". Beyoncé, Rihanna Miley Cyrus, Nicole Scherzinger, Fergie, Leona Lewis, Natasha Bedingfield, Mariah Carey i inne wokalistki na jednej scenie - miazga!

wyniki plebiscytu BLOG ROKU

Tak naprawdę oficjalnych wyników jeszcze nie ma, ale chciałem przyciągnąć uwagę zainteresowanych. Głosowanie na Blog Roku dobiegło końca. Blogerzy nominowani w dziale "Ja i moje życie" narzucili wysoką (jak nie najwyższą spośród dziewięciu pozostałych kategorii) poprzeczkę w ilości uzyskanych głosów. Chociaż werdykt dopiero za kilka godzin to przeglądając karty na stronie plebiscytu, można się zorientować, kto zajmuje kolejno, które miejsce...


Nie ukrywam, że na początku, przeglądając pozostałe strony zgłoszone w kategorii "Ja i moje życie", odczuwałem pewien dysonans. Większość z nich pisali rodzice i dotyczyły tematyki chorób, w dużej mierze przedstawiających świat z perspektywy dziecka. Odebrałem to jako wykorzystywanie dolegliwości maluchów w celu zarobku i uzyskania z tego tytułu profitów. Potem jednak, pozostawiając egoizm za drzwiami swojego pokoju, pomyślałem, że przecież pisanie o tym może stanowić dla nich swojego rodzaju terapię, wyrzucenie negatywnych emocji oraz nawiązywanie kontaktu z innymi rodzicami, którzy zmagają się z podobnymi przeciwnościami losu. Po przeczytaniu kilku z tych blogów coś we mnie pękło, wiem komu przekażę 1% swojego (niezbyt dużego) podatku, a i jeszcze bardziej doceniam fakt, że sam jestem zdrowy (choć i tu zdania są podzielone).

Niektórzy, zwłaszcza ci mniej przepadający za moją osobą mogą pomyśleć: "zawsze wygrywał tego typu konkursy, w końcu mu się nie udało". Jak ustosunkuję się do tego typu wypowiedzi? Kiedyś najważniejsza osoba w moim życiu - mama - powiedziała, że nie potrafię przegrywać i wiecie co? Miała rację! :D Pomimo że nie stoję na podium to jestem zwycięzcą. Dochód z smsów, do których udało mi się Was zwerbować zostanie przekazany łódzkiemu hospicjum dla dzieci "Gajusz". Ponadto obserwując statystyki bloga, które (myślałem, że już bardziej nie mogą, a jednak) zdecydowanie poszły w górę, mam ochotę pisać jeszcze więcej postów :) Cała akcja odbiła się naprawdę dużym echem!


Na początku miałem taki zamysł, ale nie sposób podziękować każdemu z osobna... Dziękuję za chęć pomocy, zaangażowanie, które przerosło moje oczekiwania. Dzięki za udostępnianie moich (tworzonych w Paincie) ;P plakatów, zabieranie rodzicom i znajomym telefonów w celu wysłania smsa z głosem na mój blog :) Dziękuję za masę ciepłych słów, wsparcie, FAIR PLAY, a także... Dziękuję wszystkim, których wciąż mam na facebooku w znajomych za to, że znieśli ten cały spamming oraz monotonne próby wyłudzania głosów. "Anielska cierpliwość wymaga diabelskiej siły." Poniżej kilka postów z naszej spontan akcji promocyjnej - głosowanie dobiegło końca - proszę nie wysyłać SMSów! Pierwszy to screen (sorry za jakość) rozmowy mojej przyjaciółki Moniki z mamą :)


W dzieciństwie, "Dragon Ball Z" było jedną z moich ulubionych bajek - kulki oznaczające liczbę uzyskanych głosów od razu skojarzyłem ze SMOCZYMI KULAMI :D


W dzieciństwie, "Dragon Ball Z" było jedną z moich ulubionych bajek - kulki oznaczające liczbę uzyskanych głosów od razu skojarzyłem ze SMOCZYMI KULAMI :D Poniżej Piotr Bill Compton - thanks man!


Tak mi posłodzono, że już chyba nigdy nie będę się garbił ;P Wczoraj widziałem cytat, którym na sam koniec chciałbym się z Wami podzielić... "OPTYMISTA - ktoś kto uważa, że krok w tył, zaraz po zrobieniu kroku na przód to nie katastrofa, lecz cha-cha."


instagram: @rafalozy
twitter: @rafalozy