śpiewaj ogrody

20 września 2014 ok. godz. 17:00. W drodze do rodziny, mieszkającej na Podkarpaciu. Bieżąca sytuacja ma swój początek wraz z dziećmi skaczącymi po autobusie jak małpki. Mijamy tablicę z zamazaną nazwą miejscowości. Zaczyna się od zakłóceń telefonów komórkowych. Znika słońce, wieje wiatr i niebo staje się granatowe. Kończy się asfalt na drodze przez co, mimowolnie, do skaczących dzieci przyłączają się także dorośli. Dziewczynka podskakująca w pobliżu, tłumaczy ojcu, że: "[...] Istnieją ludzie, którzy się nie myją - jak pchły." Za oknem billboard (formatu europejskiego) "Zbyszko". Od razu wiedziałem gdzie jestem - Radom.



24 września 2014 ok. godz. 9:00 (tak, nie wydaje Ci się - 9:00 rano). Od kilku godzin jestem w Warszawie, chciałem odebrać na poczcie awizo... Dobrze zbudowany mężczyzna na przystanku, patrzy w dal za autobusem. Nie wygląda na kontrolera, co więcej, w dłoniach trzyma kasownik do biletów. Spóźnieni przechodnie ignorują sygnalizację świetlną. Czekając "na czerwone", stawiają kroki nie na pasach. Starszy Rom gra na akordeonie. Nieco wczorajsza pani kwiaciarka (z równie niedzisiejszym kramem), smacznie chrapie na chodniku - nie przeszkadza jej jesienny przymrozek ani cygańska muzyka. Miejscowa sprzedawczyni nienarodzonych kurcząt, zachęca do zakupu jajek z najlepszych, podwarszawskich ferm. Co więcej, siedzi wewnątrz słonecznego kręgu, pękniętych skorupek z wylanymi żółtkami... Jeśli dokończę pracę licencjacką (a dokończę), a i wiersze wyślę na konkursy (a wyślę), zabieram się za opowiadanie oparte na lokalnym życiu tej części Warszawy. Home, sweet home - Plac Szembeka, Praga Południe, Warszawa.


W sumie to historia dosyć prywatna i raczej nie ma się czym chwalić, ale z perspektywy czasu - dość zabawna. Nigdy nie zapomnę jak mając lat 7, z kuzynką i najlepszą przyjaciółką w jednej osobie, Aga (lat 8), bawiliśmy się w dorosłych. Siedząc na podłodze, nad miską do połowy wypełnioną wodą, przy ZAMKNIĘTYCH oknach, paliliśmy papierosy własnej produkcji. Kartka w kratkę (ponadprzeciętnej grubości), pokolorowana ku końcowi na pomarańcz (bo po co tak młodym płucom filtr) oraz herbata owocowa (imitująca tytoń). Kiedy nasi rodzice, mama Agi (a dla mnie chrzestna, ciocia) Elżbieta oraz mój ojciec Janusz wkroczyli do pokoju, plan zostania wówczas pełnoletnimi prysł. Podobnie zresztą jak możliwość oglądania (do końca dnia) ulubionych bajek Disney'a na video.


Co słychać, Rafał? Część II

Nie czuję się nieprzeciętnie dojrzałą osoba czy jakimś wielkim pisarzem (jeszcze) :) Jednak kiedy dostaje komentarze, pisemne lub werbalne czy podziękowania, że rozjaśniłem komuś umysł na jakąś sprawę lub wpłynąłem na pogląd (mocne), rosną mi skrzydła. Unoszę się z radości, kiedy ktoś z czytelników, nawet jeśli siś nie znamy, odnajduje siebie (w mniejszym lub większym stopniu) w moich notatkach, myślach ubranych w słowa Sam także odnajduje cząstkę siebie w myślach spisanych przez kogoś innego. Ten rodzaj więzi jest piękny i równie trudny do zrozumienia. To niesamowite, że ktoś kto nie jest mną czuł to samo co ja. Pomimo, że się nie znamy, jest kimś bliskim dla mojej duszy. Janusz Leon Wiśniewski... Pamiętacie jak przeżywałem wiadomość od niego? Link do posta: "samotnym jest się tylko wtedy, gdy ma się na to czas" - KLIK.


Jakiś czas temu dostałem wiadomość o treści (publikuję ze względu na pozwolenie nadawcy oraz utrzymując tajemnicę danych osobowych): "Witam, z tej strony XX z programu Top Model już 15 czerwca ruszają castingi do 4 edycji Top Model. 15 CZERWCA będziemy w Gdańsku później: Poznań, Katowice i Warszawa. 4 EDYCJA jest edycją wyjątkową i premierową, ponieważ teraz poszukujemy również mężczyzn. Jeśli marzysz o karierze modela, chcesz się sprawdzić i przeżyć niezapomniana przygodę zgłoś się do programu już dziś! Prześlij nam swoje zgłoszenie z aktualnymi wymiarami oraz zdjęciami sylwetki i twarzy. napisz kilka słów o sobie i prześlij numer pod którym najlepiej się z Tobą skontaktować. ZGŁOSZENIA NA XX@tvn.pl". Pierwsza moja myśl była taka: "Udział w programie, o którym mowa w powyższym mailu to bez wątpienia duże doświadczenie. Możliwość pracy z osobami, dla których świat mody to codzienność oraz późniejsza rozpoznawalność, pozwalają na udział w wielu komercyjnych projektach. Polski rynek modowy jest ukierunkowany na nieco bardziej barczystych modeli, dlatego... Najpierw masa, potem rzeźba. Next time." Jednak jeśli decyzja należy do Internautów... Jeśli będzie mi dane uczestniczyć w w gali finałowej IV edycji Top Model TVN, nie opowiem historii swoich 22 lat (czas antenowy), ale przeczytam wiersz. Damy radę, prawda?

Backstage'owy kadr z teledysku "Hera Koka Hasz LSD". Słyszeliście nową piosenkę Karoliny? Nie wiem czy napisać do jej managera, że byłoby miło, gdyby mieli mnie na uwadze przy kolejnych produkcjach :)


Przepraszam za jakość zdjęcia, ale (przy takim oświetleniu) to maksimum, na jakie stać mój telefon. 16 września 2014 w Dom Literatury w Warszawie, miałem przyjemność i zaszczyt uczestniczyć w warsztatach literackich, prowadzonych przez (dr n. med. dr hab. n. hum. prof. UKSW) pana Piotr Müldner-Nieckowski (ur. w Zielonej Górze). Gościem spotkania był zasłużony polski pisarz, dziennikarz i satyryk, pan Marcin Wolski. Wybrane cytaty (są ich 3 strony A4) oraz NIEZBĘDNE wskazówki literackie, które zanotowałem podczas zajęć: "[...] albo nie robimy tego w ogóle albo tak, jakby od tego zależało nasze życie." ; "Wiersz, w porównaniu do prozy, posiada gorset." ; "Pisarz nie może ziewać podczas czytania własnej twórczości." ; "Najdłuższą lekcją jest nauka słuchania ludzi." ; "W fabule musi być przynajmniej jeden pozytywny bohater." ; "W wierszu musi być prawda - ekshibicjonizm." I na koniec mój ulubiony: "JAK SIĘ CHCE ZOSTAĆ CASANOVĄ, NIE POWINNO SIĘ STUDIOWAĆ GINEKOLOGII." :)



Rano wyjeżdżam w chyba najpiękniejsze regiony Polski - na Podkarpacie. Spotkanie z rodzinną i kilka dni spokoju od samotności stolicy :) Moja "obecna nieobecność" była spowodowana kilkoma dłuższymi wpisami, a raczej cyklem przemyśleń, którym za chwilę się z Wami podzielę. Będę wdzięczny jeśli Wy, podzielicie się ze mną swoimi spostrzeżeniami. Udanego weekendu i mocnego kaca! :)


Bądźmy w kontakcie:
instagram: @RAFALOZY
twitter: @RAFALOZY
facebooka znacie :)




PS Jako, że razem zawsze raźniej, a i nie zabraknie dobrej zabawy połączonej ze sportem, mam pytanie. Czy są tu jakieś osoby (z Warszawy) chętne wspólnie uczęszczać na treningi Pole Dance Aerial? Nie, spokojnie - nie planuję wiązać z tym sportem zawodu :) Zainteresowani, dajcie znać, śmiało!




"Człowiek Ma Dwa Życia, To Drugie Zaczyna Się, Gdy Uświadomi Sobie, Że Ma Jedno." - Konfucjusz. Wolność, równość, braterstwo.